Ciasny węzeł - Włodzimierz
Dusznej czerwcowej nocy Komielew wyszedł z gromadzkiej rady we wsi w Straszynie, gdzie prowadził zebranie aktywu partyjnego, wsiadł do samochodu, utknął brodą w piersiach i zdrzemnął się. Na ostrym zakręci przy moście nad rzeką Szurą kierowca poczuł nagle, że Stiepan Pietroicz całym ciałem opadł